Kto by tak potrafił?

11.10.2012 | 00:00
kto-by-tak-potrafil

Był 21 czerwca 1895 r. W Pradze w dzielnicy Smíchov, w rodzinie właściciela drukarni urodził się znany później kaznodzieja, pisarz, publicysta, pacyfi sta i pracownik społeczny Přemysl Pitter. W 1964 roku izraelski Jad Waszem za jego postawę życiową przyznał mu tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Dzieciństwo przeżył na Smíchovie, skończył szkołę drukarską w Lipsku a we wrześniu 1912 r. po śmierci ojca przejął jego fi rmę. W 1914 r. jako ochotnik wstąpił do armii Austro-Węgier, koszmar wojny okazał się jednak dla niego ogromnym szokiem. Dwukrotnie dezerterował, dwukrotnie skazano go na śmierć i dwukrotnie, szczęśliwym zbiegiem okoliczności, uniknął egzekucji. Z wojny powrócił jako zadeklarowany i aktywny pacyfi sta. Swe działania i cele skoncentrował przede wszystkim na młodzieży. W 1933 r. w dzielnicy Žižkov założył Milíčův dům - dom dla porzuconych i potrzebujących czeskich dzieci. W dążeniach Pittera wspierali m.in. F. Krch, A. Pohorská, małżeństwo Rottów, J. Šimsa, czy Olga Fierz, która stała się później jego wierną współpracowniczką i towarzyszką życia. Z biegiem czasu w ośrodku Milíčův dům azyl znalazły również dzieci niemieckich antyfaszystowskich wygnańców. Po okupacji Czechosłowacji Pitter opiekował się także żydowskimi dziećmi, których rodzice zostali wywiezieni przez nazistów do obozów koncentracyjnych. Gestapo z powodu tej działalności chciało go aresztować, Pitterowi jednak udało się uciec. W 1944 r. założył wraz z F. Krchem nielegalną organizację Komitet chrześcijańskiej pomocy żydowskim dzieciom (Výbor křesťanské pomoci židovským dětem) pomagającą najmłodszym, którzy podczas wojny stracili rodziców.

Już w pierwszych dniach maja 1945 r. Přemysl Pitter przeżył głęboki wstrząs, gdy stał się świadkiem sadystycznej przemocy tłumu linczującego niemiecką ludność. Kolejne okrutne doświadczenie spotkało go w Terezínie. Władze Czechosłowacji przekształciły byłe więzienie gestapowskie w tzw. Małą twierdzę (Malá pevnost) na obóz internowania dla Niemców, do którego trafi ło wiele niemieckich dzieci. Pitter, gdy tylko się o tym dowiedział, postanowił tam pojechać. Ku swemu przerażeniu zobaczył, w jak potwornych warunkach zamknięto więźniów powojennych. Dzieci stłoczone na podłogach dawnych cel umierały z brudu, głodu i chorób. Pitter postanowił pomóc przynajmniej tym, które miały szansę na przeżycie. Już 22 maja przewiózł 22 dzieci z twierdzy w Terezinie do pałacu w Olešovicach, gdzie stworzył pierwszy dom noclegowy. Kolejne dziesiątki, a nawet setki osób transportował do pałaców w Kamenicy, Štiřínie, Lojkovicach i Ládví, pomagał już jednak nie tylko niemieckim, ale także żydowskim sierotom.

Po przewrocie komunistycznym w lutym 1948 r. Milíčův dům został znacjonalizowany a Pitterowi groziły roboty przymusowe w kopalni uranu. Wraz z Olgą uciekł jednak do zachodnich Niemiec, gdzie wspólnie kontynuowali swą działalność aż do 1962 r. Później przeprowadzili się do szwajcarskiego Aff oltern am Albis, założyli kilka fundacji i stowarzyszeń dla Czechów na emigracji a od 1962 r. wydawali czasopismo „Hovory s pisateli“. Zasługi Pittera zostały docenione zwłaszcza w Jerozolimie, gdzie jego nazwisko zostało uwiecznione na Górze Pamięci. W 1973 r. Czech otrzymał Krzyż Zasługi I Klasy Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec, przy okazji 80. urodzin dostał doktorat honoris causa Wydziału Teologii (który zresztą założył) Uniwersytetu w Zurychu a w 1991 r. Václav Havel przyznał mu pośmiertnie Order Tomáša Garrigue Masaryka. Přemysl Pitter zmarł w Zurychu 15 lutego 1976. Zgodnie jego życzeniem nie odbyła się ceremonia pogrzebowa a prochy zostały rozsypane na tamtejszym cmentarzu.

Dla muzeum Památník Terezín Luděk Sládek i Toman Brod Fotografi e z książki Pavla Kosatíka „Sám proti zlu“, Paseka 2009

www.pamatnik-terezin.cz



Máte zájem
o zásílání novinek?

Zadejte Vaši emailovou adresu a zajistěte si tak aktuality z České republiky.

Nyní na Google Play
Produkt byl úspěšně přidán do košíku
Produkt byl úspěšně odebrán z košíku

Děkujeme za Vaši odpověď,

Nesouhlas se zpracováním Vašich osobních údajů byl zaznamenán.

Váš záznam bude z databáze Vydavatelstvím KAM po Česku s.r.o. vymazán neprodleně, nejpozději však v zákonné lhůtě.

Váš hlas byl započítán. Děkujeme.